Społeczeństwo

Dominować będą pojazdy z czasów PRL-u

Wkrótce (16.07) na dawnym przejściu granicznym w Sękowicach powszechnie nazywanym przejściem w Gubinku odbędzie się I Festiwal Motoryzacji – Zlot Pojazdów Zabytkowych i Motocykli. O szczegółach tego niecodziennego przedsięwzięcia mówi Marcin Lipiński.

– Kilka lat temu przyjechałem do Gubina z Warszawy. Uruchomiłem na nieczynnym przejściu granicznym Gubinek tor gokartowy. Któregoś dnia wpadł mi do głowy pomysł zorganizowania pokazów zabytkowych samochodów i motocykli. Mam wielu znajomych właścicieli fiatów, trabantów, warszaw, polonezów. Jeżdżą i pokazują swoje zabytki gdzieś w Polsce. Dlaczego nie mogą pokazać ich gubinianom? Mam warunki do pokazu, sporych rozmiarów plac.

Organizacja takiego przedsięwzięcia nie jest taka prosta. – Ale ja zrobię prawie wszystko sam. Pokażę, że można. Mam taką swoją zasadę, że jak się za coś zabieram to musi to być na najwyższym poziomie. Ostatnio nawet wymyśliłem, żeby na festyn dowozić mieszkańców wynajętym autobusem. Nawet gdyby mi przyszło za niego zapłacić, uruchomimy taką komunikację.

Jakie pojazdy będzie można podziwiać? – Zrobiliśmy sobie na początek taką granicę: żeby były to pojazdy nie młodsze jak 25 lat. Na pewno w tym przedziale czasowy dominować będą pojazdy z czasów PRL-u z maluchem na czele (Fiat 126p) i dzisiaj odezwała się do mnie prawie cała zachodnia Polska. Kto na pewno przyjedzie? Do końca nie powiem, ale wydaje mi się, że będą także tzw. „perełki”.

– Marzy mi się ponadto by kawalkada wszystkich pojazdów jakie stawią się na I Festiwalu Motoryzacji przejechała przez nasze miasto. Myślę, nasza policja życzliwie potraktuje mój plan i takie niecodzienne widowisko będzie miało miejsce w Gubinie. Z wieloma sprawami już sobie poradziłem. Dużo spraw mam z tzw. głowy.

– Zapraszam 16 lipca na tor gokartowy w Sękowicach. Już od godziny 8.00 będziemy ustawiać pojazdy w grupach, osobno samochody, osobno motocykle z podziałem na marki. Czy będzie coś ponadto? – Oczywiście wysyp atrakcji. Przyjedzie gubińska strzelnica z konkursem strzeleckim, „MotoWiwa” zorganizuje konkursy związane z nauką jazdy, będzie grochówka, kiełbasa, napoje, lody i cały szereg innych atrakcji o których przed czasem nie chciałbym jeszcze mówić. Marzy mi się, żeby to była impreza nie tylko dla młodych. Niech starsze pokolenie powróci wspomnieniami do lat, kiedy polski Kowalski mógł bardzo cieszyć się z nowego „malucha”. Były to przeżycia nie byle jakie. Przyjdźcie Państwo i wspomnijcie swojego fiacika, dużego fiata, syrenę czy też poloneza.  (sp)

Podobne artykuły

Przycisk powrotu do góry