Społeczeństwo

Noc pełna strachu i paniki…

Wielkimi krokami zbliża się Sylwester. Niektórych czeka szampańska zabawa do rana, innych noc pełna strachu i bólu... Mowa oczywiście o zwierzętach.

Każdego roku tysiące zwierząt cierpi z powodu hałasu spowodowanego fajerwerkami. Cierpią zarówno zwierzęta domowe jak i dzikie (w szczególności ptaki). Dlatego mamy prośbę do mieszkańców Gubina i okolic, aby zlitowali się nad zwierzętami. Zrezygnujmy z fajerwerków i petard lub chociaż ograniczmy ich ilość. Nie od dziś wiadomo, że huki i rozbłyski powodują u nich ogromny stres, czasem nawet ataki paniki i poważne konsekwencje zdrowotne. Pomóżmy im spokojniej przetrwać przywitanie Nowego Roku. A niestety wystrzały słychać nie tylko w ostatnim dniu roku. Często głośno jest już na kilka dni przed Sylwestrem. Jak możemy przeczytać na stronie Internetowej Fundacji na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt EX LEGE: Zarówno psy jak i koty mają lepszy słuch od ludzi. Wyobraźmy sobie standardowy huk fajerwerków i petard. My odbieramy te dźwięki jak bardzo głośny huk, a teraz pomnóżmy go przez 3-4 razy, przez co uzyskujemy efekt bezpośredniego ostrzału artyleryjskiego. Dodajmy do tego zdezorientowanie, efekt zaskoczenia, niezrozumienie. Tak właśnie Sylwestra odbierają zwierzęta. Mieszanka strachu i paniki…

Jak zniwelować skutki Sylwestrowego huku?

Po pierwsze, pamiętajmy, aby w tym dniu wyjść z psem na spacer przed strzelaniem fajerwerków lub dopiero po nim. Pies nie może wtedy biegać luzem, tylko na smyczy. Po drugie, w domu zamknijmy okna, zasłońmy rolety, z koca możemy zrobić „namiot”. I po trzecie, właściciele zwierząt podatnych na duży hałas powinni skontaktować się z weterynarzem. Na rynku jest wiele preparatów, których zadaniem jest farmakologiczne uspokojenie zwierzaka. Większości z nich należy zacząć podawać kilka dni przed Sylwestrem, dlatego nie zwlekajmy z tym do ostatniej chwili. (red)

Podobne artykuły

Przycisk powrotu do góry