Kultura

Promowała najnowszę książkę: „Druga szansa, czasem trzecia”

W sali Miejskiej Biblioteki Publicznej odbyła się promocja kolejnej książki Hanny Bilińskiej-Stecyszyn, która na dobre utkwiła w głowach wielu gubinian „dokumentacją rodzinną” zatytułowaną „Pelunia”.

To wspaniała saga o mamie, tacie „Bilinku” i bracie Andrzeju. Tym razem przedmiotem promocji była najnowsza książka „Druga szansa, czasem trzecia”. To powieść obyczajowa, która jak powiedziała, chciała oddać hołd swojej pasji jaką są spływy kajakowe. – Kiedy pani pisze? – pytano z sali. – Piszę w zasadzie z doskoku, jestem bałaganiarą, jedną ręką piszę, drugą mieszam w garnkach w kuchni. Jestem szczęśliwą emerytką, a pisanie moje zaczęło się po odejściu z zawodu nauczycielki na emeryturą. Piszę by ćwiczyć mózg, to naprawdę pomaga – podkreśliła pani Hanna. Kocham „Lalkę” Bolesława Prusa, choć raczej za nim nie przepadam. Lubię pisarstwo Wiesława Myśliwskiego, Andrzeja Stasiuka czy Mariusza Szczygła. A potem rozmowy, dedykacje autorki, wspólne fotografie. Autorka ma w swoich planach kolejne pozycje książkowe. (sp)

Podobne artykuły

Sprawdź również
Zamknij
Przycisk powrotu do góry