Historia

Robiono niby wiele, ale…

Czy przed 2003 rokiem (czyli, zanim powstało Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Gubińskiej) istniały w Gubinie organizacje lub nieformalne grupy zajmujące się historią naszego regionu? Pierwsze tego typu działania podejmowało Gubińskie Towarzystwo Kultury.

Po kilku latach zastoju, kiedy na czele GTK stanął Tadeusz Firlej w maju 1966 roku nastąpiło wyczuwalne ożywienie i zainteresowanie działaniami zmierzającymi do gromadzenia i spisywania historii Gubina. Sekcja historyczna zorganizowała w maju 1969 roku sesję popularno-naukową, poświeconą przeszłości powiatu gubińskiego i jego osiągnięciom w okresie 1945-1961. Wiele ówczesnych ambitnych działań nie przyniosło zadawalających rezultatów. Ciągle nie udawało się stworzyć lokalnego Muzeum lub Izby Muzealnej, nie powstał regularnie ukazujący się periodyk traktujący o historii miasta. Okazjonalnie ukazywała się jednodniówka jak np. „Echo Gubińskie”.

Zabieganie o stworzenie jakiegokolwiek urzędu, społecznego czy podlegającego samorządowi kończyło się na chęciach, deklaracjach i braku zapału. Szukano pomocy wszędzie. Poniżej fragment pisma pochodzącego z lutego 1959 roku skierowanego przez anonimową grupę gubinian do Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej: „W budynku byłego muzeum Gminna Spółdzielnia prowadzi prace w celu uruchomienia w nim Wiejskiego Domu Towarowego. Samo położenie budynku (w pobliżu mur obronny i baszta) nie odpowiada na tego rodzaju placówkę, tym bardziej jeśli się weźmie pod uwagę, że 100 metrów dalej, Powszechna Spółdzielnia Spożywców remontować będzie budynek handlowy również przeznaczeniem na Dom Towarowy, to trzeba stwierdzić te tutaj ktoś „nawalił” planując na przekór zdrowemu rozsądkowi. Czy nie można było przeznaczyć budynku po b. muzeum na cel bardziej odpowiadający jego pierwotnej budowie, zamiast przeznaczać go na Wiejski Dom Towarowy, w którym na pewno nie będzie się mieścił ośrodek zabytkowy kultury wiejskiej. Pomimo, że piszemy anonimowo, apelujemy jednak i prosimy KW PZPR o zainteresowanie się tą sprawą, ponieważ tak nierozsądne pomysły denerwują dużo ludzi”.

Rok 1983 postawił przed zarządem GTK nowe zadania: przygotowanie materiałów historycznych związanych z 750-leciem nadania Gubinowi praw miejskich, zorganizowanie sesji popularno-naukowej, konkursy z wiedzy o Gubinie. Co jakiś czas pojawiały się inicjatywy np. odbudowania zburzonego podczas wojny kościoła miejskiego w centrum miasta. Piszący pamięta jedną z nich. Była to zbiórka pieniężna zmierzająca do odbudowy zabytku. Udało się zebrać kilkaset złotych z którymi później do końca nie wiedziano co zrobić.

Wcześniejsze działania GTK, wśród wielu pomysłów, zmierzały do odbudowy ratusza. Jednak ciągle nie było ani organizacji, ani miejsca w którym by stworzono społeczne muzeum. Konkrety pojawiły się dopiero na początku XXI wieku. Pomiędzy zakończeniem wojny, a powstaniem organizacji zajmującej się gromadzeniem zapisów, artefaktów, dokumentów i fotografii o mieście minęło ponad pół wieku. Robiono niby wiele, ale nic z tego konkretnego nie powstało, ani pozostało. Zbyt wiele bezpowrotnie przepadło.

(sp)

Podobne artykuły

Sprawdź również
Zamknij
Przycisk powrotu do góry